Poznaj naszą historię
Zaczęło się od huśtawki dla Mii
Cześć! Tu Marzena i Kuba. Tworzymy Pineapple4Kids, a nasze pomysły od samego początku rosną razem z naszymi dziećmi.
W 2019 roku uszyliśmy huśtawkę dla naszej córki. Chcieliśmy zrobić coś dla niej – do zabawy, bujania i spędzania razem czasu. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że od tej jednej huśtawki zacznie się historia naszej rodzinnej pracowni.
Jedna huśtawka, kilka kolorów i pierwsze zamówienia
Wkrótce uszyliśmy kilka kolejnych huśtawek w różnych kolorach. Zrobiliśmy im zdjęcia i pokazaliśmy je na Instagramie, a potem założyliśmy sklep na Etsy. Byliśmy ciekawi, czy to, co sprawdziło się u nas, spodoba się też innym rodzinom.
Zaczęły pojawiać się zamówienia – najpierw pierwsze, potem kolejne, z Polski i zza granicy. Coś, co powstało dla naszej córki, trafiało teraz do innych dzieci i stawało się częścią ich codzienności. To dawało nam ogromną satysfakcję i chęć, żeby działać dalej.
Coraz więcej szycia. I paczek
Początkowo Pineapple4Kids było naszym dodatkowym zajęciem. W czasie pandemii zamówień zaczęło jednak przybywać na tyle, że ich realizacja coraz bardziej przypominała pracę na pełny etat.
Szycie, przygotowywanie drewnianych elementów, składanie, pakowanie, rozmowy z klientami – wszystkim zajmowaliśmy się sami. Na zdjęciach z tego okresu dobrze widać, jak to wyglądało: stosy gotowych paczek, zajęte kolejne kąty i my pośrodku tego wszystkiego.
Z każdym wysłanym zamówieniem uczyliśmy się czegoś nowego. A wiadomości i zdjęcia od rodzin, które wybrały nasze huśtawki, pokazywały nam, jak daleko dotarł pomysł zapoczątkowany w naszym domu.
Nowe miejsce, nowe pomysły
Nasza historia zaczęła się w Krakowie. Z czasem przenieśliśmy się do Zamarsk pod Cieszynem i właśnie tutaj do huśtawek dołączyły meble z drewna sosnowego.
Inspiracji znów dostarczało nam życie z dziećmi. Książki, które dobrze mieć w zasięgu małych rąk. Zabawki, które łatwiej wybrać, kiedy są widoczne. Meble, z których dziecko może korzystać samodzielnie.
Tak zaczęły powstawać nasze biblioteczki i regały – proste, drewniane, inspirowane podejściem Montessori i potrzebami naszych córek.
Z naszej pracowni do setek domów
Szczególne miejsce w naszej historii zajęły biblioteczki eksponujące książki okładkami do przodu. Modele przyścienne i wiszące trafiły już do setek domów na całym świecie.
Ogromnie cieszy nas widok naszych mebli u Was: wypełnionych książkami, otoczonych zabawkami, używanych każdego dnia. Dopiero wtedy widać w pełni, po co je tworzymy.
Po latach sprzedaży na Etsy otworzyliśmy również własny sklep internetowy. Chcemy, żeby nasze huśtawki i meble zagościły w większej liczbie polskich domów. Własny sklep to również miejsce, w którym możemy opowiedzieć Wam naszą historię i pokazać, jak na co dzień wygląda praca nad Waszymi zamówieniami.
Za Pineapple4Kids wciąż stoimy my
Nasze córki rosną, a razem z nimi zmieniają się pomysły, które trafiają do pracowni. Dziewczynki jako pierwsze sprawdzają nowe projekty – podczas zwykłej zabawy najłatwiej zauważyć, co się sprawdza, a co warto jeszcze poprawić.
My nadal sami szyjemy, tniemy drewno, szlifujemy, malujemy i pakujemy Wasze zamówienia. Kiedy do nas piszecie, rozmawiacie z osobami, które chwilę później mogą pracować nad Waszą huśtawką czy biblioteczką.
Wybierając Pineapple4Kids, wspieracie naszą małą, rodzinną pracownię. Dzięki Wam możemy dalej ją rozwijać i tworzyć kolejne rzeczy, które znajdą miejsce w Waszych domach.
Miło nam, że chcecie poznać nas bliżej.
Marzena i Kuba
Poznaj naszą historię
Zaczęło się od huśtawki
dla Mii
Cześć! Tu Marzena i Kuba. Tworzymy Pineapple4Kids, a nasze pomysły od samego początku rosną razem z naszymi dziećmi.
W 2019 roku uszyliśmy huśtawkę dla naszej córki. Chcieliśmy zrobić coś dla niej – do zabawy, bujania i spędzania razem czasu. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że od tej jednej huśtawki zacznie się historia naszej rodzinnej pracowni.
Jedna huśtawka, kilka kolorów i pierwsze zamówienia
Wkrótce uszyliśmy kilka kolejnych huśtawek w różnych kolorach. Zrobiliśmy im zdjęcia i pokazaliśmy je na Instagramie, a potem założyliśmy sklep na Etsy. Byliśmy ciekawi, czy to, co sprawdziło się u nas, spodoba się też innym rodzinom.
Zaczęły pojawiać się zamówienia – najpierw pierwsze, potem kolejne, z Polski i zza granicy. Coś, co powstało dla naszej córki, trafiało teraz do innych dzieci i stawało się częścią ich codzienności. To dawało nam ogromną satysfakcję i chęć, żeby działać dalej.
Coraz więcej szycia. I paczek
Początkowo Pineapple4Kids było naszym dodatkowym zajęciem. W czasie pandemii zamówień zaczęło jednak przybywać na tyle, że ich realizacja coraz bardziej przypominała pracę na pełny etat.
Szycie, przygotowywanie drewnianych elementów, składanie, pakowanie, rozmowy z klientami – wszystkim zajmowaliśmy się sami. Na zdjęciach z tego okresu dobrze widać, jak to wyglądało: stosy gotowych paczek, zajęte kolejne kąty i my pośrodku tego wszystkiego.
Z każdym wysłanym zamówieniem uczyliśmy się czegoś nowego. A wiadomości i zdjęcia od rodzin, które wybrały nasze huśtawki, pokazywały nam, jak daleko dotarł pomysł zapoczątkowany w naszym domu.
Nowe miejsce, nowe pomysły
Nasza historia zaczęła się w Krakowie. Z czasem przenieśliśmy się do Zamarsk pod Cieszynem i właśnie tutaj do huśtawek dołączyły meble z drewna sosnowego.
Inspiracji znów dostarczało nam życie z dziećmi. Książki, które dobrze mieć w zasięgu małych rąk. Zabawki, które łatwiej wybrać, kiedy są widoczne. Meble, z których dziecko może korzystać samodzielnie.
Tak zaczęły powstawać nasze biblioteczki i regały – proste, drewniane, inspirowane podejściem Montessori i potrzebami naszych córek.
Z naszej pracowni do setek domów
Szczególne miejsce w naszej historii zajęły biblioteczki eksponujące książki okładkami do przodu. Modele przyścienne i wiszące trafiły już do setek domów na całym świecie.
Ogromnie cieszy nas widok naszych mebli u Was: wypełnionych książkami, otoczonych zabawkami, używanych każdego dnia. Dopiero wtedy widać w pełni, po co je tworzymy.
Po latach sprzedaży na Etsy otworzyliśmy również własny sklep internetowy. Chcemy, żeby nasze huśtawki i meble zagościły w większej liczbie polskich domów. Własny sklep to również miejsce, w którym możemy opowiedzieć Wam naszą historię i pokazać, jak na co dzień wygląda praca nad Waszymi zamówieniami.
Za Pineapple4Kids wciąż stoimy my
Nasze córki rosną, a razem z nimi zmieniają się pomysły, które trafiają do pracowni. Dziewczynki jako pierwsze sprawdzają nowe projekty – podczas zwykłej zabawy najłatwiej zauważyć, co się sprawdza, a co warto jeszcze poprawić.
My nadal sami szyjemy, tniemy drewno, szlifujemy, malujemy i pakujemy Wasze zamówienia. Kiedy do nas piszecie, rozmawiacie z osobami, które chwilę później mogą pracować nad Waszą huśtawką czy biblioteczką.
Wybierając Pineapple4Kids, wspieracie naszą małą, rodzinną pracownię. Dzięki Wam możemy dalej ją rozwijać i tworzyć kolejne rzeczy, które znajdą miejsce w Waszych domach.
Miło nam, że chcecie poznać nas bliżej.
Marzena i Kuba